iPhone: największe growe faile 2009
13/01/2010Kontynuując podsumowania poprzedniego roku tym razem chce Wam przedstawić listę największych niewypałów jakich growy (pół)światek związany z iPhone był świadkiem.
4. Plus+
ngmoco:) znane z nienajgorszych, a czasami wybitnych gier (Star Defense!) tak bardzo napalił się na promowanie swojego systemu Plus+ (bezpośredniej konkurencji dla OpenFeint), że zaczął wrzucać to do wszystkich możliwych publikowanych tytułów, a te później przeceniać. Niestety te specjalne wersje gier, tak jak w przypadku Topple 2, były FATALNIE przygotowane (cyk)
3. EDGE
W świecie elektronicznej rozrywki różnych świństw i różnych dupków można się spodziewać, ale dla Tima Langdella trzeba stworzyć nową kategorię “moroństwa”. A może to amerykańskie prawo jest jakieś dziwne? Tak czy inaczej draka wokół EDGE bardzo długo zabawiała rożne media, powodując wiele facepalmów (cyk)
2. Minigore
Mogłem podpiąć Minigore pod poniższy akapit, ale stwierdziłem, że nie mogę obojętnie przejść obok największego skoku na kasę jaką mógł wykonać developer w App Store. Sprawa jest złożona i wieloaspektowa, ja tylko powiem, że dla mnie twórcy Minigore to dupki, które obiecują złote góry – a później tej obietnicy nie dotrzymują zwalając wszystko na innych. (cyk)
1. App Store – proces akceptacji
To co robi zespół sprawdzający i akceptujący (lub nie) aplikacje w App Store to są jakieś jaja. Niech mi ktoś wytłumaczy, jak to możliwe, że głupia gra (jaką niewątpliwie jest Minigore) musi czekać aż miesiąc, aby pojawić się w App Store w trochę poprawionej formie? A to przykład jeden z wielu! Niektórych to już tak wkurza, że wycofują się z branży, bo nie chcą się stresować niepotrzebnie (case: Rogue Amoeba). Z drugiej strony jednak pojawiają się w App Store takie kwiatki jak Baby Shaker