Plus+ jest jak plaga

10/10/2009

Uwielbiałem gry ngmoco:) Podziwiałem chłopaków z tej firmy za ich ogromne pokłady kreatywności i dobrych pomysłów, które idealnie przekładały się na grywalne, dopracowane i popularne gry.

Ale coś się zmieniło.

Odkąd głównym pole walki o rząd dusz w Appstore stały się sieci społecznościowe bezpośrednio wbudowane w gry, ngmoco:) coraz bardziej mi podpada dziwnymi akcjami marketingowymi. Nie, nie zrozumcie mnie źle – bardzo mi się podoba, że dostajemy Dr. Awesome i Topple 2 za darmo, ale poziom wykonania tych gier, w stosunku do przecież wydawać by się mogło identycznych wersji bez Plus+, jest TRAGICZNY. Zresztą wspominałem już o tym przy okazji anonsowania Topple2 Plus+ edition – splash screen w tej grze wygląda jakby ktoś dopiero zaczął nad nim pracować. Gdy jednak przedarłem się przez to wszystko okazuje się, że sama gra wywala się bardzo, ale to bardzo często (pamiętacie jak często  w wersji 2.0 iPhone OS wywalało się Safari – no to właśnie podobnie jest teraz z Topple 2). Ok, może to był jednostkowy przypadek… ściągam więc Dr. Awesome i uruchamiam. Co mnie spotyka jako pierwsze? Wyjście do głównego menu. A później seria zawiasów i podobne wrażenia jak z wcześniejszej grze.

Wszystko to przypomina mi jakiegoś wirusa, albo plagę – każdy następny tytuł z dodatkiem “Plus+ edition” wydaje się być wersją zombie w stosunku do oryginalnych tytułów. Coś tu śmierdzi, mówię Wam.

Może to dlatego, że Plus+ praktycznie w większości kwestii przegrywa z OpenFeint jeśli chodzi o funkcjonalność? I stąd te zabiegi marketingowe i wypuszczanie darmowych wersji? No ale to nie tłumaczy w żaden sposób wpuszczania do Appstore bubla…

(Ps. a i tak uważam, że batalię o sieci społecznościowe via gry na iPhone wygra AGON)

  • Sam ściągnąłem wersję Plus+ Topple2 i na iPhone'ie 2G z OS 3.1 gra nie wywaliła mi się ani razu. Co do splashcreena, to niestety masz rację.
blog comments powered by Disqus