Polski Appstore jest wykastrowany
12/09/2009Nie da się czuć tego, że Apple traktuje Polskę jako kraj drugiej, jak nie trzeciej kategorii. O tym wiadomo już od dawna (w sumie – od zawsze), ale polscy użytkownicy Maców i iPodów mieli nadzieje, że coś się zmieni wraz z wprowadzeniem oprogramowania 2.0 do iPhone’ów i iPodów Touch – wtedy też nastąpiło wielkie dla nas wydarzenie: otwarcie Appstore PL.
Poczuliśmy wtedy jakiś powiew tzw. Zachodu. No i w sumie racja. Ale im dłużej przyglądam się naszej polskiej inkarnacji Appstore tym więcej mam zastrzeżeń co do jego działania. Nie zrozumcie mnie źle – to super, że go mamy! Ale jest kilka niewybaczalnych błędów, które z zupełnie nie zrozumianych przez mnie powodów nie są od roku naprawiane…

Zacznijmy może od samej rejestracji w sklepie – ironią losu jest to, że łatwiej jest (bedąc w Polsce!) założyć konto amerykańskie czy brytyjskie niż polskie! Bo w tych pierwszych przypadkach, przy odrobinie zachodu można założyć konto nie pokazując żadnej karty bankomatowej (tutaj poradnik jak to zrobić). U nas z kolei nie obejdzie się bez żonglerki kartami kredytowi i debetowymi – nie wszystkie bowiem działają (publikuje u siebie listę tych działających – dajcie znać jeśli którejś brakuje). Słyszałem, że ten problem powoli jest naprawiany, ale, umówmy się – tej kwestii nie powinno w ogóle być…
Następny problem – nie możność skorzystania z kodów promocyjnych. Jeśli testujecie gry lub programy, udało Wam się wygrać jakieś promokody, to nie ma szans abyście “odebrali” je przez polski sklep. Ten przypadek miał chociażby HelloMac ze swoim konkursem Things. Komu przeszkadzałyby globalne promokody?
Ostatni zarzut, opisujący chyba największą głupotę – niedostępność konkretnych tytułów w różnych narodowych sklepach Appstore. Nie wiem jak to się odbywa od strony developerów, ale nie rozumiem dlaczego na przykład nie ma w polskim sklepie Civilization: Revolutions (świetny tytuł swoją drogą)? Dlaczego wszędzie dookoła jest bardzo fajny program do rozpoznawania muzyki jakim jest Shazam, ale akurat nie u nas (na szczęście mamy podobne Midomi).
Wszystko to sprowadza się do konstatacji, że warto mieć więcej niż jedno konto w Appstore – jedno “legalne” w Polsce, jedno amerykański i jedno brytyjskie. Dopiero wtedy można mieć pełny dostęp do wszystkich możliwości jakie daje iTunes (poza samą kwestią Appstore, benefitem zagranicznego konta jest chociażby automatyczne uzupełnianie okładek utworów w bazie czy dostęp do darmowych mptrójek).