Ravensword coraz bliżej
21/10/2009Nie będę ukrywał, że Ravensword ma szczególne miejsce na mojej prywatnej liście tytułów, na które oczekuję z niecierpliwością. Ta lista jednak jest krótka – i nie niesie ze sobą żadnego splendoru. Wręcz odwrotnie – i to z trzech powodów: a) od tego typu gier oczekuje się o wiele więcej niż normalnie, b) w myśl zasady “im wyżej jesteś, tym głośniej spadniesz” jeśli coś mi się w tym tytule nie spodoba, to nie będę miał skrupułów, c) lista jest pechowa (wymienię dla przykładu Worms, Duke Nukem 3D, Minigore) i mało która z szumnie zapowiadanych gier mi się podoba.
Dlatego też z lekką nutką zaniepokojenia patrzę na Ravensword. Bo coraz bardziej mi się podoba, ale czuję, że coraz mocniej odkleja się od siebie marketoidowa ściema i prawdziwy, realny produkt. Poniżej nowy filmik z gry (via NoDPad):
…oraz dla przypomnienia (i porównania) screen z pierwszej trzeciej (dzięki sprojekt!) części Gothika (via Gothic.phx.pl):

… co mnie bardzo zaskoczyło, bo myślałem, że Gothic pierwszy wyglądał lepiej niż to co widzicie poniżej( via Four Fat Chickens). Czyżby Ravensword wyglądał lepiej?
